Katalizator P S I

Katalizator psi

Trudno uchwytna, ulotna i słaba – oto rzeczywistość psi. Niezależna od tego, że bez wahania możemy już dzisiaj stwierdzić, iż została potwierdzona pozytywna odpowiedź na pytanie o istnienie kognicji anomalnej

(AC). W nowych badaniach nad psi już od dawna nie chodzi o wyszukiwanie dowodów. Po wykryciu licznych zmiennych środowiskowych, które wykazują mniej lub bardziej niezwykłe korelacje z osiągnięciami psi, brakowało tylko jednego: czynnika fizycznego silnie i niezawodnie korelującego z psi.
Dyrektorowi badań prowadzonych w Laboratorium Nauk Kognitywnych (Cognitive Sciences Laboratory) w Palo Alto, Jamesowi Spottiswoodeowi, udało się niedawno odkryć taki właśnie czynnik69. Parametr, który wielokrotnie podnosi jakość kognicji anomalnej. Czy oto spełniło się marzenie parapsychologów? Czy nauka o anomalnych zjawiskach mentalnych znalazła, sposób sprzężenia psi z prawidłowymi procesami przyrody?

Bardzo niewiele wiemy o fizycznym mechanizmie kognicji anomalnej. Znaczącym krokiem w przybliżaniu się do rozwiązania w tej dziedzinie jest ustalenie parametrów fizycznych jednoznacznie modulujących osiągnięcia kognicji anomalnej. Problem związany z badaniem kognicji anomalnej w stosunku do czynników wpływających jest ukryty w samym trudno uchwytnym procesie psi. W przypadku danych porównawczych nigdy nie wiadomo, kiedy psi jest naprawdę aktywna, a kiedy stanowi ona porównanie z przypadkowym wydarzeniem, interpretowanym jako psi. Problem ten jest dużo bardziej wyraźny podczas doświadczeń prowadzonych metodą wyboru wymuszonego niż podczas eksperymentów z zastosowaniem metody swobodnych wypowiedzi. W końcu jednak wszystkie prace badawcze zgłębiające powiązania z psi trafiały na wspomniane ograniczenie. Izolacja psi – w chwili obecnej – nie jest możliwa. Psi prezentuje się zawsze jedynie jako przybliżenie. Stanowi ona składową pewnego kompleksu zjawisk, nie istnieje jednak możliwość zlokalizowania dokładnego punktu pozwalającego na jednoznaczną identyfikację psi.
Jest to przyczyna, dlaczego wiele studiów badających korelacje pomiędzy parametrami fizycznymi i osiągnięciami psi było w stanie odkryć jedynie bardzo słabe zależności. W rzeczywistości wydaje się, że wiele zmiennych wykazuje wpływ na jakość psi. Tymczasem nie udało się wyraźnie uchwycić takiego oddziaływania. Istnieje niewielka wskazówka o pewnym czynniku fizycznym – ekranowanie pól elektrycznych za pomocą klatki Faradaya spowodowało lepsze osiągnięcia w kognicji anomalnej70. Do najbardziej obiecujących układów należą wahania magnetyzmu ziemskiego. Jak już widzieliśmy, względnie niska aktywność geomagnetyczna stymuluje występowanie kognicji anomalnej. Nie rozstrzygnięto przy tym ostatecznie, czy aktywność geomagnetyczna pełni funkcję “nośnika” psi, czy też moduluje centra przetwarzania informacji anomalnej w mózgu. O ile prace badawcze nad zmiennymi geomagnetycznymi są bardzo ciekawe, o tyle ich związek z kognicją anomalną pozostaje względnie słaby.

Parapsycholodzy powoli “odsuwają się” w swoich poszukiwaniach wpływów fizycznych na psi. Poruszają się coraz dalej od Ziemi. Na początku odkryli wpływ pola magnetycznego Ziemi, później spoglądali ukradkiem na zmieniający się Księżyc, a ostatnio nawet na ruch obrotowy Słońca. Wydawałoby się to prawie niemożliwością, ale w tym czasie wzięli pod lupę także gwiazdy. Jeden wielki przesąd? Czyżby badacze psi
przekształcili siew astrologów?
W żadnym wypadku. James Spottiswoode wychwycił w bazie danych zawierającej 1468 eksperymentów z kognicją anomalną, wykonanych według techniki swobodnych wypowiedzi, niezwykły związek pomiędzy liczbą trafień a lokalnym czasem gwiazdowym (LST, Local Sidereal Time). Po przeanalizowaniu prób, które zostały przeprowadzone w pewnym określonym oknie czasowym lokalnego czasu gwiazdowego, okazało się, że wykazywały one niewiarygodnie duże nasilenie efektu, wyższe o 340%. Spottiswoode przeanalizował pod tym względem dalszy zbiór danych obejmujący 1015 doświadczeń, które wykazały jeszcze większe nasilenie efektu w podanym czasie – o 450%!

Czy to możliwe, aby stanowisko odbiorcy w odniesieniu do nieboskłonu gwiazd stałych mogło mieć wpływ na jego zdolność postrzegania wrażeń paranormalnych? Pytanie wydaje się co najmniej dziwne.
Kierunki na niebie wyznaczane są przez tak zwane współrzędne sferyczne. Istnieje kilka możliwości podzielenia nieba nad naszymi głowami za pomocą układu współrzędnych. Najpopularniejszą formą jest układ akwatorialny. Polega on na projekcji geograficznego układu współrzędnych na kulę nieba. Należy sobie wyobrazić teraz oś obrotu Ziemi, która po przedłużeniu stanie się także osią nieba. Jeżeli w analogiczny sposób
przedłużymy równik, to otrzymamy równik nieba. Położenie ciał niebieskich określa się za pomocą dwóch kątów na współrzędnych sferycznych: deklinacji i rektascencji (RA, “wzniesienie proste”). W czasie projekcji układu współrzędnych ziemskich na niebo rektascencja odpowiada długości geograficznej.
Układ akwatorialny obraca się wokół osi nieba raz w ciągu 24 godzin (gwiazdowych), co stanowi odzwierciedlenie codziennego obrotu kuli ziemskiej. Gwiazdy w każdym punkcie Ziemi ponownie powracają do swojej pozycji wyjściowej po upływie jednego dnia gwiazdowego. Ponieważ Słońce przesuwa się pomiędzy gwiazdami stałymi dziennie o l stopień w stosunku do codziennego obrotu nieba, dzień gwiazdowy jest krótszy o 3
minuty i 56 sekund od dnia słonecznego.
Dla układu współrzędnych nieba można więc podać czas gwiazdowy, liczony analogicznie jak czas słoneczny na zegarze 24-godzinnym. Dla każdego punktu na Ziemi można podać lokalny czas słoneczny, a także odpowiednio określić lokalny czas gwiazdowy. W przypadku identycznej wartości lokalnego czasu gwiazdowego i czasu słonecznego obserwator będzie miał nad sobą dokładnie takie same gwiazdy na niebie. Z
niedoskonałości niejednakowych pomiarów czasu słonecznego i gwiazdowego wynika, że tylko raz w roku dosyć dokładnie zbiega się ze sobą nasz czas słoneczny i czas gwiazdowy. Stan ten ma miejsce zawsze o godzinie 12.00 w południe 22 września czasu uniwersalnego.
Dane doświadczalne pochodzą z Europy oraz Stanów Zjednoczonych i przez długi okres były rejestrowane o różnym czasie – zazwyczaj w ciągu dnia. Dzięki temu obejmują szerokie pasmo wartości lokalnego czasu gwiazdowego.

Analiza Spottiswoodea opierała się początkowo na badaniach Remote Viewing i pola całości. Dla tych doświadczeń istniały dane konieczne do analizy: miejscowość, data, czas. Gdy ktoś przeprowadza eksperyment, to utrwala przynajmniej czas jego rozpoczęcia. Właściwe wypowiedzi dotyczące obiektu docelowego w procesie Remote Viewing lub wrażeń hipnagogicznych pojawiają się zazwyczaj od kilku do 15 minut później.

Spottiswoode wprowadził współrzędne miejscowości i czas doświadczenia do programu komputerowego, który automatycznie oblicza odpowiednie wartości lokalnego czasu gwiazdowego. Następnie uporządkował dane w oknach, szeregując je w odstępach godzinnych. Wynikiem był drastyczny wzrost nasilenia efektu dla eksperymentów, które odbywały się pomiędzy 12 a 14 godziną lokalnego czasu gwiazdowego.
Podczas drugiego etapu prac Spottiswoode poddał specjalnej analizie te badania, które wyłoniły górną część wierzchołka pomiędzy 12 a 14 godziną lokalnego czasu gwiazdowego. Jego zamiarem było stwierdzenie, o której godzinie lokalnego czasu gwiazdowego pojawia się maksymalne nasilenie efektu. Spottiswoode ustalił, że bezwzględny szczyt przypada na godzinę 13.47 lokalnego czasu gwiazdowego. Próby z kognicją
anomalną, które obywały się w przedziale czasowym zawierającym się w przedziale ± godzina przed i godzina po 13.47, wykazywały nasilenie efektu o wartości 0,507. W porównaniu z nasileniem efektu w całym materiale danych (0,148) oznacza to wzrost o 342%!

James Spottiswoode nie wierzył własnym oczom. Nie oczekiwał tak silnego wpływu tego rodzaju. Był tak zaskoczony, że natychmiast zdecydował się na poddanie analizie innych zbiorów danych eksperymentalnych.
Sądził, że albo przypadek posłużył się nadzwyczaj błazeńską sztuczką, albo natrafił na żyłę złota. Dodatkowe dane pochodzące z różnych instytucji w przekonywujący sposób potwierdziły jego odkrycie. Ponownie pojawił się dziwny wzrost sprawności kognicji anomalnej w okolicy godziny 13.00 lokalnego czasu gwiazdowego. Bezwzględny wierzchołek ponownie ustalił się dokładnie o godzinie 13.47 lokalnego czasu gwiazdowego.
Na podstawie tak niesamowitego potwierdzenia swoich badań Spottiswoode mógł teraz poddać analizie cały zbiór danych. Oto rezultat, jaki uzyskał: postrzeganie pozazmysłowe działa najlepiej o godzinie 13.47
lokalnego czasu gwiazdowego. Jest to wynik o istotności statystycznej sięgającej gwiazd: w obrębie 60 miliardów rekordów danych tego rodzaju tylko raz można było przypadkowo natknąć się na taki wynik!

Zegary w laboratoriach psi w przyszłości będzie się ustawiać według lokalnego czasu gwiazdowego. Doświadczenia odbywające się w idealnym przedziale czasowym mają 3-lub 4-krotnie większe szansę powodzenia niż wykonywane o innej porze dnia. Najbardziej niekorzystnym czasem do wykonywania testów psi jest wieczór dnia gwiazdowego. O tej porze ustawienie gwiazd jest bardzo niekorzystne. Pomiędzy godziną 17.30 a
19.00 lokalnego czasu gwiazdowego psi idzie spać.

Jeżeli badacze psi planują przeprowadzenie próby na przykład w Monachium, to, chcąc wykorzystać odpowiednie okno czasowe, będą musieli popracować trochę w godzinach nadliczbowych. W tym miejscu lokalny czas gwiazdowy osiąga godzinę 13.47 – a więc idealny czas dla kognicji anomalnej – o 22.2071.
Nietrudno przewidzieć kolejny krok: badacze psi będą w swoich eksperymentach podawać dokładne dane dotyczące miejsca i czasu doświadczenia, a także dane czasowe obrazujące fazę, w której naprawdę doszły do głosu wrażenia pozazmysłowe. Będą także próbować umieścić je w miarę możliwości w najkorzystniejszych ramach czasowych. Nieocenioną zaletą jest w końcu to, że badaczom włożono do ręki prostą zmienną,
dzięki której mogą znacznie podnieść sprawność osób, które biorą udział w doświadczeniach. Liczne próby badania psi w zależności od różnych czynników kończyły się często niepowodzeniem, ponieważ psi w ogóle się nie ujawniła. Jeśli teraz istnieje możliwość kilkakrotnego zwiększenia prawdopodobieństwa sukcesu, to można się spodziewać szybkiego postępu w parapsychologii.

W jaki sposób można interpretować takie wyniki? Na pierwszy rzut oka wyłania się nieznany związek przyczynowy pomiędzy pewną określoną rektascencją na niebie i zdolnością do kognicji anomalnej. Jeśli miałby to być związek przyczynowy, to musi on pochodzić spoza Układu Słonecznego, ponieważ przestrzeń międzyplanetarna zdominowana jest przez zjawiska wywoływane przez Słońce i planety. Planety Układu
Słonecznego zmieniaj ą ponadto swoje pozycje.

Wpływ taki może mieć wiele przyczyn. Większość spektrum elektromagnetycznego, począwszy od promieni gamma, a skończywszy na falach radiowych o niskiej częstotliwości, można wyjaśnić, opierając się na znanych kosmicznych źródłach promieniowania. Istniej ą ponadto prądy cząstkowe o możliwym do stwierdzenia pochodzeniu. Być może jest pewna możliwość wykrycia jakiegoś czynnika pomiędzy tymi wszystkimi
rodzajami emisji, znajdującej się na tym obszarze nieba, który około godziny 13.50 lokalnego czasu gwiazdowego pojawia się nad nami we wzniesieniu prostym (rektascencji). Wielkości fizyczne z tego regionu musiałyby wykazywać związek z nasileniem efektu psi.

Jedną z możliwości byłoby nadejście jakiegoś sygnału z danego kierunku na niebie (RA = 13.50 lokalnego czasu gwiazdowego) i dzięki temu nasilenie kognicji anomalnej. Ponieważ efekt nasilenia nie występuje o żadnej innej porze, sygnał taki musi być przynajmniej częściowo blokowany przez Ziemię. Można by przypuszczać, że istnieje jakiś sygnał, wychodzący o godzinie 13.50 RA z punktu przeciwległego i hamujący
kognicję anomalną. W takim przypadku osłonięcie przed takim hamującym wpływem stanowiłoby możliwość nasilenia występowania postrzegania pozazmysłowego. Wydaje się, że Ziemia, absorbując lub odbijając dany sygnał, odgrywa główną rolę w opisanym mechanizmie.

Uzyskane wyniki można oczywiście rozpatrywać również od strony pewnych wpływów kosmicznych, które hamują tworzenie kognicji anomalnej lub utrzymują ją na niskim poziomie. Ustanie takich wpływów około godziny 13.50 byłoby wówczas odpowiedzialne za “nadmiar psi”.
Okno czasowe dla efektu geomagnetycznego
Badania wpływów magnetyzmu ziemskiego na psi przyniosły wiele wskazówek i zmiennych rezultatów. W pewnej niepublikowanej metaanalizie Jamesa Spottiswoodea obejmującej 21 prac, które ukazały się drukiem, doszedł on do wniosku, że dany efekt można było odkryć dopiero wtedy, gdy się ma bardzo duże rekordy danych o wysokich nasileniach efektu. Rzeczy wista korelacja niskiej aktywności geomagnetycznej
i zwiększonej sprawności psi eksperymentach badających kognicję anomalną w metaanalizie była beznadziejnie mała i nieistotna statystycznie.
Po odkryciu okna czasowego w lokalnym czasie gwiazdowym Spottiswoode postanowił ponownie przeanalizować badania ziemskiej aktywności magnetycznej72. Efekt lokalnego czasu gwiazdowego jest czynnikiem fizycznym, w przypadku którego główną rolę odgrywają warunki kosmiczne i ziemskie. Spottiswoode sądził, że być może istnieje związek pomiędzy efektem lokalnego czasu gwiazdowego i działaniem pola magnetycznego Ziemi.
Aby przeanalizować ten problem, Spottiswoode ponownie wykorzystał najważniejsze rekordy danych pochodzące z doświadczeń z kognicją anomalną prowadzonych metodą swobodnych wypowiedzi w ciągu ostatnich 20 lat. Są to te eksperymenty, w których wystąpiło największe nasilenie efektu: studia nad polem całości z Laboratorium Badań Psychologicznych w Princeton, z Instytutu Parapsychologii w Durham, z Wydziału Psychologii Uniwersytetu w Amsterdamie, z Instytutu Parapsychologii w Utrechcie i wreszcie w Wydziału Parapsychologii Koestlera na Uniwersytecie w Edynburgu. Do tego doszły serie prób z laboratorium PEAR, z Instytutu Badawczego Stanford, z SAIC oraz doświadczenia z Remote Viewing, które wykonała Marylin Schlitz wraz ze mną, a także jego własne eksperymenty.

Spottiswoode odkrył silny związek pomiędzy kognicją anomalną a wskaźnikiem geomagnetycznym w zależności od lokalnego czasu gwiazdowego. Maksymalne nasilenie efektu występowało o 13.00 lokalnego czasu gwiazdowego, wykazując statystycznie bardzo istotną korelację z osłabieniem aktywności geomagnetycznej. Ta niezwykła zależność występowała jedynie w wąskim paśmie obejmującym około 3 godziny w okolicy
godziny 13.00 lokalnego czasu gwiazdowego. Poza takim małym oknem czasowym zależność ta jest bliska zera. Analogiczną korelację udało się również stwierdzić w pojedynczych seriach eksperymentów,

podczas których próby wykonywano w odpowiednim oknie czasu gwiazdowego. Nie istniała na przykład żadna korelacja pomiędzy osiągnięciami psi i aktywnością magnetyczną Ziemi w obszernych studiach laboratorium PEAR. Wyraźną korelację zauważa się bowiem dopiero po wyłączeniu tylko tych danych, które zawierały się w decydującym oknie czasowym.

Ostatnie próba z serii doświadczeń wykonywanych 10 listopada rozpoczęła się około 13.45 lokalnego czasu gwiazdowego. W taki sposób cała seria eksperymentów z Remote Viewing odbywała się w idealnym czasie gwiazdowym. Analiza pokazała również, że w tym czasie Ziemia miała przeważnie niską aktywność magnetyczną. Przypadek podarował nam dwa zewnętrzne czynniki stymulujące psi, które prawdopodobnie
przyczyniły się do dużego sukcesu tej serii naszych doświadczeń.
Analiza Spottiswoodea wykazała związek pomiędzy nasileniem efektu w eksperymentach dotyczących postrzegania pozazmysłowego a zmianami magnetyzmu ziemskiego jedynie podczas 4 godzin lokalnego czasu gwiazdowego. Fakt ten wyjaśnia, dlaczego dotychczasowe poszukiwania geomagnetycznych wielkości wpływających na sprawność psi przynosiły tak różnorodne wyniki. Widocznie aktywność geomagnetyczna
oddziałuje tylko w połączeniu z wykrytym oknem czasowym lokalnego czasu gwiazdowego.
James Spottiswoode poddaje pod dyskusję fakt, że globalne wskaźniki geomagnetyczne, jak wskaźnik ap, mierzą wahania występujące w polu magnetycznym całego globu. Zmiany trwają od kilku minut do kilku godzin. W dużych zbiorowiskach ludzkich fluktuacje pól magnetycznych mogą wykazywać dużo większe nasilenie i następować o wiele szybciej ze względu na budowle i konstrukcje żelazne. Ponieważ zdecydowana większość doświadczeń parapsychologicznych wykonywana była w miastach, to – według Spottiswoodea – nieprawdopodobieństwem jest, aby same wahania magnetyczne Ziemi były odpowiedzialne za modulację osiągnięć psi. Można przypuszczać, że kognicja anomalna jest uzależniona od kompleksowych oddziaływań pomiędzy emisją cząsteczek ze Słońca i polem Ziemi.

Prace Spottiswoodea wprowadziły porządek do zagmatwanego tematu wielkości fizycznych wpływających na sprawność psi. Pokazały jednocześnie, że istnieją dwa takie czynniki. “Nasilenie efektu kognicji anomalnej w dużym stopniu zależy od lokalnego czasu gwiazdowego odbiorcy. W ograniczonej fazie lokalnego czasu gwiazdowego, w której efekt pojawia się w większym nasileniu, prawdopodobne jest, że nasilenie
efektu modulowane jest przez aktywność słoneczną, która odzwierciedla się w geomagnetycznym wskaźniku pola”73. Kryjący się w tym mechanizm musi wykazywać związek przyczynowy. W ciągu 20 lat, z których pochodzą analizowane dane, rektascencja była mniej lub bardziej stała. Zaczynają się poszukiwania tajemniczego czynnika kryjącego się za oknem czasu gwiazdowego i spokojnymi fazami geomagnetycznymi – gdzieś poza nami, w kosmosie.

Facebook