Nowa rakieta

 

Rosja planuje stworzyć nową naddźwiękową rakietę nośną.
rak

 Wśród zadań, które może ona wykonać, jest opanowanie Księżyca i loty do odległych planet Układu Słonecznego.

Pod koniec stycznia agencje informacyjne cytowały wypowiedź szefa Federalnej Agencji Kosmicznej Olega Ostapienko o planach stworzenia nowej rakiety nośnej klasy superciężkiej. Jeszcze wcześniej, pod koniec ubiegłego roku, stało się jasne, że Oleg Ostapienko nie uważa rakiety nośnej „Angara”, która jest tworzona w Państwowym Produkcyjno-Badawczym Centrum Kosmicznym im. M. Chruniczewa, za odpowiedniego kandydata do tej klasy: „… stoi przed nami kwestia stworzenia nowej rakiety nośnej klasy superciężkiej, w tym dla załogowych misji na Księżyc. I „Angara” rodzi wiele pytań. Czy na jej podstawie warto zbudować rakiety klasy superciężkiej?”.

Stworzenie superciężkiej rakiety nośnej wchodzi w „Podstawy polityki państwowej Federacji Rosyjskiej w dziedzinie działalności kosmicznej w okresie do roku 2030 i na dalszą przyszłość”, i powinno zakończyć się do 2030 roku.

Według Olega Ostapienko, taka rakieta nośna musi być w stanie wynieść na niską orbitę okołoziemską około 80 ton – a ostatecznie także ponad 160 ton. Dla porównania: „Saturn 5”, rakieta nośna, która wysłała astronautów na Księżyc, mogła wynieść około 140 ton, a nieudana radziecka N-1 w różnych modyfikacjach – do 100 ton. Masa załadunku jaką wynosi na tę samą orbitę „Proton” wynosi 23 tony.

Historia lotów kosmicznych pokazuje, że sukces rakiet nośnych w dużej mierze zależy od zadań, do których zostały stworzone. „Saturn 5” i N-1 były projektowane, aby wygrać „księżycowy wyścig”, po którego zakończeniu amerykańskie rakiety i tak nie znalazły dla siebie zastosowania. Równie smutnie zakończyła się historia superciężkiej „Energii”, która została stworzona jako uniwersalna perspektywiczna rakieta do wielu zadań, w tym budowy nowych stacji kosmicznych i misji załogowych na inne planety.

Jako główne zadanie dla nowej superciężkiej rakiety szef Roskosmosu wymienił eksplorację Księżyca, misje załogowe na naszego satelitę i budowę na nim bazy.

Jeszcze jedno możliwe zadanie wymienił dyrektor Instytutu Badań Kosmicznych RAN, wiceprezes Akademii Nauk Lew Zielionyj – jest to badanie satelitów planet olbrzymów, takich jak satelity Jowisza – Europy. Zapas masy, jaki daje taka rakieta nośna, pozwoli wykonać urządzenie z bardziej niezawodną ochroną przed promieniowaniem i, oczywiście, z szerszym zakresem aparatury naukowej. Konflikt naukowców i inżynierów polega na tym, że ciekawe problemy naukowe trzeba rozwiązywać w twardych ramach ograniczeń masy i energii. Ale trudno oczekiwać, że superciężka rakieta będzie służyć tylko fundamentalnej nauce. Loty urządzeń po Układzie Słonecznym najprawdopodobniej staną się tylko dodatkiem do głównego programu takiej rakiety.

Facebook