Działanie przyrody

Skład materii ulega ciągłej zmianie, ale i mechanizmy dane człowiekowi umożliwiają dopasowanie się do tych zmian, gdyż na to jest nastawiony. Panujące obecnie przekonanie, że nie przekraczające naturalnych wskaźników normy są zdrowe i przyjazne dla człowieka to wielkie nieporozumienie. Przyroda zawsze działała i będzie działać na szkodę człowieka, dlatego to on powinien uruchamiać w sobie zainstalowane programy, które umożliwią jego obronę.

Jednym z dowodów na takie właśnie zjawisko może być zwiększająca się ilość ludzi uczulonych na wszelkiego rodzaju pyłki drzew i kwiatów. Mechanizmy działającego świata przyrody w sposób naturalny uniemożliwi im życie, a ucieczka w farmakologię niczego nie rozwiąże oprócz nabycia nowych chorób jatrogennych, czyli wynikłych z leczenia. Takim samym problemem jest wzrastająca ilość promieniowania jonizującego i elektromagnetycznego. Cały system mechanizmów obronnych jest w posiadaniu Ojca Niebieskiego, albo inaczej, który jest w Niebie, a jedynie praca nad swoją Świadomością daje z nim kontakt.

Jak zbudować potrzebne Krzyże, skąd wziąć potrzebny materiał ? Nietrudno zauważyć, że Krzyż składa się z dwóch belek – kołków, a takie elementy wchodzą w skład zwykłego płatka śniegu, który jest środkowym etapem wszystkich przemian. Krystalizacja wody odbywa się na mikroskopijnych rurkach, naukowo nazywanych nanostruktury, które powstają z atomów węgla, a proces wytwarzania takich rurek przebiega w środowisku , w którym oddziałuje silne promieniowanie ultrafioletowe, np. może to być łuk elektryczny.

Zjawisko takie zostało dopiero niedawno odkryte i nie znaleziono dla niego jeszcze wytłumaczenia i zastosowania. W przyrodzie źródłem łuku może być błyskawica, bądź obiekty kosmiczne wytwarzające promieniowanie ultrafioletowe. Tak przy okazji nadmienię, iż płomień świecy, którą tak lubimy zapalać dla stworzenia dobrego nastroju i jak stwierdzili radiesteci jest źródłem promieniowania pozytywnego, wytwarza promieniowanie w zakresie podczerwieni. A ono jest środowiskiem produkującym obiekty z atomów węgla w formie piłek, sfer kulistych, które są również nanostrukturami. Nazywane są fullerenami i jest to czwarta forma czystego węgla, a obiekt o 60 – ciu atomach C60 jest najbardziej symetryczną formą i służy jako konstukcja sferyczna, na której pracują Nerki.

Z podstawowych nanorurek, albo inaczej kołków, tworzona jest olbrzymia różnorodność płatków śniegu, czy form krystalizacji cząsteczek wody, ich symetria ramion i odgałęzień jest pod nadzorem obrazu, czyli informacji. Dwa jednakowe płatki śniegu jeszcze nie spadły, gdyż prawdopodobieństwo zaistnienia takiego faktu może się zdarzyć raz na 10 do potęgi 90 płatków. Snieg topiąc się, daje życiodajną wodę wchłanianą przez rośliny i zwierzęta, które my zjadamy i przenosimy do naszego wnętrza informacje o kołkach, na podstawie których są budowane krzyże. Zagadnienie w tym wypadku należy rozpatrzyć w dwóch aspektach, pierwszy to wprowadzanie kołków jako struktur materialnych do wnętrza ciała, a drugi to wprowadzanie czystej informacji. Drugi sposób został umożliwiony przez wprowadzenie odpowiedniego Kodu i odbywa się na podstawie Magii Ołtarza, czyli zaprogramowanych przez Jezusa słów o “przemianie chleby w Jego Ciało”. Spożywanie Takiego Ciała, a mówić możemy jedynie o Jego Ciele Swiadomości, powoduje wprowadzanie takiej formy i ustawianie kołków w przestrzeniach niedostępnych strukturze materii, po wprowadzeniu informacji na miejscu jest tworzony proch, blokowanie informacji z wnętrza sfery procesora.

Rozpatrzmy teraz trzeci sposób blokowania informacji, czyli za pomocą kołków wbijanych od zewnętrznej strony sfery. Forma ta jest sposobem równie skutecznym jak blokowanie krzyżem lecz ze skutkiem odwracalnym, przywołam obraz ze świata makro, gdzie wkładamy kij w szprychy obracającego się koła. Zostanie zablokowane do czasu wyjęcia kołka, natomiast krzyża wyciągnąć się nie da.

Legenda o wilkołakach, czyli złych informacjach unieszkodliwianych przez wbicie kołków w serce, powstała właśnie na takiej informacji wyłapanej przez kogoś z Morza (pewnie zakonnika). W ten sposób można również zbudować niezniszczalne przez długi czas ciało prochu. Ostatnio znalezione ciało pod śniegami alpejskimi powstało z takiego materiału, przez okres kilku tysięcy lat nie uległo rozkładowi, nie zostało zjedzone przez zwierzęta, bakterie, chociaż znaleziono ślady prób zjedzenia. Budulec ten nie nadawał się do dalszego przetwarzania, był niejadalny i doskonale rozpoznany przez środowisko.

Snieżna zima jest nieodzownym elementem urodzaju i życia ludzi w sensie biologicznym, jak również budowy jego ciała prochu, choć w mniejszym stopniu niż Magia Ołtarza. Drugim źródłem kołków jest warkocz komet, gdyż wiemy już na tym etapie badań, że tworzy go lód. Przelot komet miał zawsze odzwierciedlenie w zjawiskach na Ziemi, o czym świadczą przekazy i nawet uważne obserwacje obecnej historii tych zjawisk, i nie jest to jedynie wymysł ludzki, zła interpretacja zdarzeń, ale informacja oparta na przekazach Enigmy Ziemi. Istnieje ścisły związek pomiędzy kosmicznymi źródłami promieniowania, cyklem węglowym zachodzących tam procesów, tworzenia struktur typu nanorurek i przez ich transport w kometach. A że wiedza o faktycznej budowie wszechświata i obowiązujących tam mechanizmów jest nikła, to nie trudno zrozumieć, że dziwne i niezrozumiałe przekazy są traktowane jedynie jako bajki.

Jeśli już poruszyłem temat unieszkodliwiania złych, destrukcyjnych informacji poprzez wbijanie kołków pomiędzy skrzydła, to należy w tym miejscu przypomnieć, że służy do tego celu również tzw. woda święcona i kreda na podobieństwo z Mąką. Kiedyś nazwa takiej wody wywoływała obraz “wody oczyszczenia”, a nie uświęcania czegoś. W czasach Starego Testamentu do tego celu używano wody zamieszanej z popiołem czerwonej krowy spalonej poza obozem. Obmywali w niej ręce wszyscy, którzy mieli kontakt z trupami, aby nie przenosić na innych informacji o śmierci. Nawet do tej pory na terenie niektórych krajów zachował się zwyczaj obmywania rąk po pogrzebie. Zwłoki zawsze były traktowane jako źródło nieczystości, a tylko głupota cywilizacji zachodniej i jej nauk w tej kwestii uważa, że śmierć to przypadek, ironia jakiegoś losu, albo wola boga (jakiegoś nieznanego), a nie Boga Zywych. Bóg zrobił wszystko co w jego mocy, aby uchronić człowieka przed śmiercią i powrotem do Morza. Informacja o śmierci, chorobach, wszelkich nieszczęściach jest przenoszona w formie zapisu na książeczce przyczepianej do ręki i jeśli ją ktoś złapie, to w ciągu krótkiego czasu musi zostać wyegzekwowana. Dotkniesz rąk trupa i już ją masz dla siebie, albo przekażesz komuś przy podaniu ręki, aż trafi na takiego, który sobie z nią nie poradzi. Dlatego kropienie wodą trumny, trupa, czy ziemi pod cmentarz, to nie uświęcanie tych rzeczy lecz oczyszczanie, bądź neutralizowanie informacji mogących zaszkodzić społeczeństwu i taka była rola tej wody na początku jej wprowadzenia do użytku. Wiedza na ten temat kiedyś była dość dokładna i wykorzystywana do zabezpieczania np. grobów przed plądrowaniem, ale zawsze uprzedzano o takim fakcie zabezpieczenia. Ostatnio otwierany grób na Wawelu miał takich prezentów 16 i zostały częściowo zrealizowane, a usprawiedliwianie tych nagłych zgonów jakimiś bakteriami, wirusami czy grzybami nie przyniesie rzeczywistego poznania przyczyny. W kolejności działania zawsze jakiś czynnik materialny musi zaistnieć, nawet gdyby to cegła spadła na głowę w drewnianym kościele.

Informacje zapisane na książeczkach (wyobraź sobie obraz taśmy magnetofonowej w małej kasetce) mogą dotyczyć wszystkich aspektów życia, sprowadzać choroby, wypadki, ale również ułatwiać załatwianie wszelkich spraw, chronić przed nieszczęściami. Można je również połączyć z przedmiotami. I w jednym wypadku są nazywane talizmanami, a w drugim mówi się o nich, że niosą klątwę. Książeczki takie są produkowane na bieżąco przez ludzi dysponujących odpowiednią mocą działania, ale nigdy nie wiesz czy i Ty nie potrafisz tego robić, i zapisujesz swoje myśli, pozytywne bądź nieżyczliwe w tych książeczkach, które idą dalej w świat i działają. Zapisane polecenia muszą być respektowane i realizowane przez Zastępy z drugiej strony, które nie analizują słuszności zapisu, gdyż to tylko roboty, pozbawione takiej części człowieka jak uczucie. Trochę odbiegłem od głównego wątku, ale mamy załatwiony dość ważny temat o jednym z mechanizmów uruchamiających przejście na drugą stronę. Najlepszym antidotum na te zjawiska jest wzrastanie jako Swiadomość, bądź powrót do starych wypróbowanych sposobów opisanych w Starym Testamencie.

Struny – Palmy

space10

Problemem, którym się obecnie zajmiemy jest sprawa czegoś, co w Piśmie Sw. nazywane jest “palmą”. W opisie świątyni Ks. Ezechiela rozdziały 41 – 44 mamy wielokrotnie użyte takie słowo, lecz bez rysunku niewiele znaczy, “na wszystkich ścianach dokoła, wewnątrz i zewnątrz, były wyrzeźbione cheruby i palmy, po jednej palmie między cherubami”. Jeśli była ich taka ilość muszą odgrywać ważną rolę.

Rysunek przedstawia “palmę”. Takie obrazy towarzyszą człowiekowi od początków istnienia i tworzenia się jego poszczególnych cywilizacji, nawet bardzo odległych od siebie, ale nie można było dotychczas zrozumieć ich znaczenia. Taki kształt był w rękach faraonów, jak również jest w rękach obecnych biskupów i stanowi symbol władzy. I nie jest to symbol kija pasterskiego. Dopiero w ostatnich latach nauka zaproponowała pewną teorię określającą budowę najmniejszych struktur materii i nazwała ją Teorią Strun. Tak, palma to w naszym języku struna i jest najmniejszą strukturą, i jest nawet mniejsza od podstawowej Cegiełki, czyli procesora, gdyż każdy jego element musi powstać w strunie. Jej wielkość określono na 10 do minus 34 m, pewnie biorąc pod uwagę stałą Planka.

Można sobie Strunę wyobrazić jako elastyczną pończochę, rozdzielającą przestrzeń na część wewnętrzną i zewnętrzną (cherub pracuje w jednej i drugiej energii). Otóż jej ścianka to cienka przestrzeń nie wypełniona niczym, czyli Próżnia. Jest przestrzenią, która nie powstała z energii, czy materii, lecz powstała na podstawie uzgodnienia pomiędzy Dwoma Siłami i jest jedyną przestrzenią, o której można powiedzieć, że panuje tam próżnia. Wszystkie inne przestrzenie wydające się nam próżnią, np. przestrzeń pomiędzy orbitami atomu, czy przestrzeń kosmiczna są wypełnione polem – obraz wody, które jest nośnikiem energii. I jak donoszą nowe teorie w takich przestrzeniach następuje ciągła kreacja i anihilacja różnych podstawowych cząstek, a nie można ich wykryć jedynie z powodów technicznych. Występują tam zbyt małe czasy tych zjawisk. Jak to udowodnił matematyk rosyjski – Sacharow, próżnia jest najtwardszą strukturą jaka istnieje, niemożliwą do przejścia przez jakąkolwiek energię. Przejście energii to przelanie wody przez tą strukturę.

Czy może przejść przez nią informacja ?

Jego obliczenia dotyczą takich struktur w makrokosmosie, uwidaczniających się przy olbrzymich masach, lecz są prawdziwe na każdym etapie budowy materii.

Struny stanowią granicę pomiędzy poszczególnymi warstwami z jakich jest wszystko zbudowane, czy to będzie skóra człowieka składająca się z poszczególnych warstw, czy to błona komórki, jej wewnętrznych organów, czy struktura białek i DNA, czy granice pomiędzy galaktykami. Każda warstwa musi zostać wybudowana na powierzchni struny, a jak widać to z budowy poszczególnych struktur morfologicznych tkanek, jedna zawiera drugą wewnętrzną składającą się z kilku równorzędnych, w których zawarte są następne warstwy, itd. Ich budowa ma charakter “teleskopowy”, a taki obraz został przedstawiony na wszystkich budowlach starożytnych, we wszystkich zakątkach Ziemi, w piramidach Majów, świątyniach Dalekiego Wschodu i w architekturze chrześcijańskiej. Najbardziej znaną Polakom budowlą tego typu jest wieża kościoła na Jasnej Górze.

Tak wygląda zagadnienie gdy zbliżymy się do obrazów powiedzmy, mikroświata, czy struktur budujących i mechanizmów widzianych oczami Boga Stwórcy. Gdyż struny opisane w Piśmie Sw. są częścią Swiątyni Boga, a czy jest to ciało człowieka ? Odpowiedzieć musi sobie każdy indywidualnie na podstawie posiadanej wiedzy. No, ale przede wszystkim trzeba chcieć wiedzieć!

Czy opisane przeze mnie zjawisko ma jakieś potwierdzenie w obowiązujących naukach. Jest ono zgodne z zasadą określaną mianem Wektora Poyntinga, który mówi, że cała moc jest przenoszona przez pole pomiędzy przewodnikami, a przewody wykonane z metalu, tkanki biologicznej nadają jedynie kierunek przenoszenia. Elektrony, pozytony, czy jony są pośrednikami zatrzymującymi pole w danym miejscu i skierowaniu go do wykonania pracy na elementach o dużym oporze, indukcyjności, czy pojemności.

I jest to najważniejsza zasada przemian pola w użyteczną dla człowieka pracę, gdyż dzięki niej może żyć, czyli jego ciało staje się samowystarczalną maszyną do wykonywania czynności, a sterowaną niewielkimi impulsami, którymi dysponuje ciało wiadomości.

Jedzenie, o którym mniemamy, że dostarcza ciału energii jest jedynie elementem sterującym i dostarcza budulca jedynie w początkowej fazie wzrostu organizmu. Jego jakość, skład i sposób przyrządzania ma zasadniczą rolę w stanach psychicznych jako czynnik sterujący. Natomiast było wiele doświadczeń z ludzmi, którym jedzenie nie było potrzebne długimi latami, gdyż sterowali procesami dostarczania Mocy poprzez Swiadomość, która posiadała odpowiednie kody przelewania Wody.

Przyjmując takie wyjaśnienie, nie rozwiązane problemy z dziedziny nadprzewodnictwa oraz przewodników ceramicznych powinny stać się zrozumiałe.

Taki charakter przewodnictwa dotyczy również przekazywania impulsów przez aksony neuronów. Najpierw jest pole wokół nich, a następnie poprzez pośrednictwo osłonki mielinowej wzbudzane są jony powodujące depolaryzację błony i wzmacnianie sygnału. Wszystkie neurony kory mózgowej są tylko wzmacniaczami delikatnych Tchnień Pola, czyli Energii Swiadomości, a na dodatek wzmacniaczem siedmiostopniowym. Z każdego z tych stopni może wyjść sygnał do elementu wykonawczego, czyli mięśnia, czy ośrodka wydzielniczego – hormonów, neuroprzekaźników. Zostało odkrytych i zbadanych pod względem działania wiele neuroprzekaźników, lecz najmniej zajmowano się wpływem tych środków na osłonkę mielinową, gdyż jej istnienie stanowi do tej pory zagadkę. Dopiero ostatnie badania wyjaśniły, że neuropatie przy cukrzycy powodują uszkodzenie osłonki mielinowej i brak przewodnictwa, ale dlaczego? skoro istnieją włókna szare pozbawione osłonki i dobrze przewodzą, a nawet szybciej.

Jakiekolwiek pobudzanie nerwów prądem nie wykaże różnicy między nimi, gdyż dostarczamy pole z zewnątrz. Zasadnicza różnica pomiędzy tymi włóknami polega na tym, że osłonka ma właściwości przemiany pola w nadającą się do przepływu przez włókna energię. Obniża jego wysokie wibracje do odpowiednich w danej chwili – wyhamowywuje i dopiero wtedy może być przesyłana przez wnętrze aksonu i kierowana do włókien szarych bez osłonki.

socialf socialt socialg socialy
Najcześciej czytane
Globalne trenedy 2014
Na całym świecie, nieufność obywateli zamieniła się w powszechną pogardę... Wiecej
Reiki
Metody Reiki nie można oceniać wg kryteriów naukowych... Wiecej
Jak widzieć aurę
AURA jest subtelną otoczką wokół ludzi, zwierząt, minerałów... Wiecej
Psychotronika
Wszyscy rodzimy się obdarzeni zdolnościami parapsychicznymi... Wiecej
Facebook