Skocz do zawartości


Zdjęcie

MONOMORFIZM I POLIMORFIZM


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
Brak odpowiedzi na ten temat

#1 tarwan

tarwan

    Administrator

  • Administrators
  • 96 postów
  • LocationSpace

Napisany 12 December 2013 - 01:39 PM

Na początku XX wieku toczyły się gorące spory między zwolennikami monomorfizmu (jednopostaciowości) i polimorfizmu (wielopostaciowości). Monomofiści uważali, że bakterie rozmnażają się przez podział pojedynczej komórki, zaś polimorfiści sądzili, że bakterie mogą zmieniać się w formy złożone i przechodzić przemiany właściwe złożonym formom życia. Spór ciągnął się dziesiątki lat i ostatecznie wygrała go szkoła monomorfistyczna, której zasady obowiązują do dziś w głównym nurcie współczesnej biologii.

Milton Wainwright podaje w doskonałej pracy naukowej, że według Virchowa, Cohna i Kocha komórka dzieli się poprzecznie przez rozszczepienie na dwie nowe komórki, które uzyskują ostatecznie takie same rozmiary i morfologię, co oryginalna komórka. Dopuszcza się wyjątki od tej zasady w przypadku tak zwanych wyższych bakterii, w tym niektórych promieniowców.

Przywódcy opozycyjnego obozu polimorfistów to Almquist, Bergstrand, Hort, Lohnis, Mellon i Enderlein. Niektórzy z nich prezentują poglądy bardziej skrajne od pozostałych. Co ciekawe, Ferdinand Cohn, znany jako biolog o poglądach monomorfistycznych, opublikował dane świadczące na korzyść skrajnych polimorfistów.

Według Wainwrighta na początku lat trzydziestych niektórzy skrajni polimorfiści, w tym Wadę i Manalang, jak również szwedzki mikrobiolog Bergstrand, utrzymywali, że bakterie mają stadium grzyba. Monomorfiści doczekali się swojego dnia chwały i wystąpili z krytyką tak wyraźnie absurdalnych poglądów polimorfistów. Jednym z najbardziej znaczących i wciąż przywoływanych argumentów ich przeciwników jest to, że polimorfiści stosowali miernej jakości metody i że ich złudzenia wynikają z zanieczyszczeń, które doprowadziły do skażeń interpretowanych następnie jako etap występujących cyklów życiowych.

Przeciwko krytyce głoszącej, że ekstremalny polimorfizm jest wynikiem skażeń zdecydowanie występował Henrici. Twierdził on, że “każdy, kto będzie cierpliwe badał mikroskopowo swoje własne kultury bakterii, o których wie, że są czyste, szybko dojdzie do ogólnego wniosku, że promieniowce mogą pojawiać się w kulturach ziarniaków (kulistych form w kulturze laseczek), bocznych zawiązków i odnóg oraz wewnętrznych ciałek kulistych". Takie założenie przyjmowane jest obecnie często w środowisku lekarzy-homeopatów, takich jak Harvey Biegelsen, Scott Moyer, Ronald Ulman i inni.

W czasie gdy wielu mikrobiologów wciąż utrzymywało, że polimorfizm jest wynikiem kiepskiej techniki badawczej, narodził się oligomorfizm (Forbisher). Obejmuje on ograniczoną liczbę przemian polimorficznych, które mogą pojawiać się w bardzo uważnie hodowanych czystych kulturach.

Spór trwa, lecz szala zwycięstwa przechyla się na stronę szkoły polimorficznej, zaś najczęściej stosowanym narzędziem badawczym nowej biologii stała się mikroskopowa obserwacja na ciemnym tle1.

Konwencjonalna biologia komórkowa jeszcze nie zaakceptowała poglądu, że mikroorganizmy, szczególnie wirusy, zmieniają swoją formę w zależności od środowiska, w którym się znajdują. Coraz oczywistsze staje się, że powstały nowe choroby i ich wariacje, takie jak VRE (vancomycin-resistant enterococcus – odporny na wankomecynę enterococcus2). Czyżby biologia zawracała z błędnej drogi, jak to przewidywał Enderlein?
OJCOWIE POLIMORFIZMU

• Antoine Bechamp (1816-1908)

Bechamp, człowiek dziś już praktycznie nieznany, był najbardziej znaczącym mikrobiologiem XIX i początku XX wieku. Był zdolnym, sprawnie posługującym się mikroskopem chemikiem, który dokonał wielu odkryć, które inni przypisali sobie. Jego główne odkrycie to mikrozymy – autonomiczne organizmy bytujące w roślinach i zwierzętach. Ustalił, że są to integralne czynniki rozkładu i procesów patologicznych. Uważał, że mikrozymy mogą rozwijać się w bakterie. Wykazał, że komórka nie może być traktowana jako najmniejszy element materii ożywionej.

Będąc profesorem na Uniwersytecie w Tuluzie, rozwinął swoją teorię o mikrozymach, która postulowała, że wszystkie bakterie mają wspólnego przodka, który zasiedla całą przyrodę i którego patogenność determinuje środowisko lub teren, w którym bytuje. Mikrozymy nie są pierwotną przyczyną chorób, lecz stanowią ich nieodłączny czynnik.

Koncepcje Bechampa były uważane za zbyt złożone i dotyczyły raczej chorób o charakterze degeneracyjnym, a nie infekcyjnym, które były obiektem zainteresowania w jego czasach. Wiele jego poglądów zostało skopiowanych przez Louisa Pasteura, który przyćmił Bechampa i usiłował go zdyskredytować. Bechamp był cichym człowiekiem, który diametralnie różnił się od hałaśliwego i często publicznie występującego Pasteura.

Jego dzieło zatytułowane Les Microzymas (1881) do dziś stanowi podstawę wszelkich badań polimorficznych. Mikrozymy odkrywano na nowo wielokrotnie. Są to endobionty Enderleina, biony Reicha, a także somatydy Naessensa – wszystko to są przykłady odgrzebywania zapomnianych koncepcji Bechampa.

Najbardziej znana jest chyba ostatnia praca Bechampa zatytułowana Trzeci składnik krwi. To w niej nawiązuje on do trwającego nieprzerwanie sporu z Pasteurem. Problemy Bechampa znalazły odzwierciedlenie w książce Ethel Douglas Hume Pasteur obnażony (Pasteur Exposed; 1923). Jej autorka szczegółowo wykazuje w niej plagiatorski charakter prac Pasteura oraz wypaczanie przezeń poglądów Bechampa. Opinia ta została później powtórzona przez R.B. Pearsona w książce Pasteur – plagiator i oszust (Pasteur: Plagiarist, Impostor; 1942).

Większość późniejszych naukowców i mikrobiologów stała się ofiarami doraźnych celów politycznych i dogmatów. Władze ścigały niektóre z ich poglądów. Z drugiej strony, Bechamp otrzymał wiele cenionych nagród i tytułów, w tym magistra farmacji, doktora nauk, doktora nauk medycznych, profesora chemii medycznej i farmacji na wydziale medycyny w Montpellier, profesora zwyczajnego fizyki i toksykologii w Wyższej Szkole Farmacji w Strasbourgu, a także profesora chemii również w Strasbourgu, został ponadto uhonorowany Francuską Legią Honorową oraz przyjęty w poczet członków Imperialnej Akademii Medycyny Francji i Paryskiego Towarzystwa Farmaceutycznego.

• Gunther Enderlein (1872-1968)

Gunther Enderlein był zoologiem-bakteriologiem, który praktykował jako homeopata i nauczał w Niemczech. Jest powszechnie znany ze swoich odkryć dotyczących krwi. To właśnie on rozwinął badania krwi w ciemnym polu i napisał w roku 1933 najbardziej znaczącą pracę Cyklogeneza bakterii (Bacteria Cyclogeny; 1916).

Jego odkrycie endobiontów pozwoliło mu na opracowanie szczególnych izopatyczno-homeopatycznych szczepionek, które używane są do dzisiaj. Preparaty Sanum mają oryginalna recepturę Enderleina, podobnie jak te, które opracowano w późniejszym okresie. Noszą one nazwę szczepionek, ponieważ ich potencja spada wraz ze zwiększaniem rozcieńczenia, w przeciwieństwie do leków homeopatycznych, w przypadku których potencja wzrasta wraz z jego zwiększaniem.

Enderlein odkrył, że kiedy mikroflora krwi jest zharmonizowana, nie powoduje żadnych reakcji patologicznych, żadnych stanów chorobowych, podczas gdy po wystąpieniu zmian zakłócających środowisko oraz będących w stanie symbiozy endobiontów, występują również stany chorobowe. Enderlein dostrzegł malutkie ruchome cząstki pojawiające się w ciemnym tle i nazwał je protitami. Podobnie do Bechampa i jego mikrozym, uważał, że protity są odpowiedzialne za stan stabilnego zdrowia lub narastanie procesów patogenicznych. Enderlein opracował również kluczowe koncepcje mówiące, w jaki sposób procesy patogeniczne mogą narastać w wyniku zmian w środowisku krwi, z których głównym czynnikiem jest pH3, jako że wraz ze zmianami w pH zmianom ulegają endobionty (w formie protitów). W miarę wzrostu pH endobionty rosną i akumulują rezerwy protein w charakterze odpowiedzi adaptacyjnej oraz mechanizmu obronnego. Toksyny, chemikalia i emocje mogą zmienić przebiegające w organizmie reakcje biochemiczne i w ten sposób wpływać na zmianę środowiska oraz endobiontu, który żył do tego czasu z nim w symbiozie. W rezultacie, w miarę wzrostu pH mogą powstać formy bakteryjne oraz inne patologiczne formy.

Koncepcje profesora dra Enderleina nie zostały powszechnie zaakceptowane przez środowisko hematologów. Jego teorie mają charakter skomplikowany, zaś terminologia, jakiej używa do opisu morfologii, jest jego własnym żargonem. Stąd wniosek, że skoro język nie jest odpowiedni, teorie również.

Najbardziej zaawansowane formy endobiontu Enderlein odkrył w tkankach ciała. Były to rozwinięte formy grzybicze, które w znacznie mniejszym nasileniu występują u pacjentów ze schorzeniami o charakterze degeneracyjnym.

• Royal Raymond Rife jr (1888-1971)

Royal Raymond Rife był wielkim wynalazcą, naukowcem i biochemikiem, który posiadł niezliczone umiejętności szczególnie przydatne w konstruowaniu własnych urządzeń badawczych, w tym mikroskopów. Znanych jest pięć mikroskopów Rife'a oraz wiele ich kopii, które są nadal używane. Najsławniejszy jego mikroskop to trzeci z kolei model, tak zwany “mikroskop uniwersalny" (1933) o powiększeniu 60000 razy i rozdzielczości 31000 razy.

Rife opracował te “wirusowe mikroskopy" w latach dwudziestych pod konkretne zapotrzebowanie – do badań nad gruźlicą. Wiedział, że istnieją maleńkie, bakteryjne, wirusopo-dobne cząsteczki wykazujące zdolność do “ruchów Browna"4 lub zdolność do indywidualnego ruchu poniżej poziomu charakterystycznego dla większości bakterii.

Dr Rife był dobrze znany z racji prac w dziedzinie leczenia raka, w tym z wprowadzenia słynnego urządzenia do naświetlania wiązką promieni. W wyniku swoich prac z zastosowaniem mikroskopu udowodnił, że każdy wirus i bakteria posiadają własną częstotliwość rezonansową. Na przykład organizmy rakowate wypromieniowują jego zdaniem wyraźnie purpurowoczerwoną emanację i nazwał te twory Bacillus X lub BX. Swoje eksperymenty powtórzył ponad czterysta razy i dowiódł, że BX zawsze wywołuje rakowate guzy. Wykorzystując swój mikroskop zdołał zaobserwować, że wirusa BX można zniszczyć za pomocą urządzenia do napromieniowywania wiązką określonej częstotliwości jego własnej konstrukcji. Zaobserwował również, że pozostałe organizmy chorobotwórcze także mają swoje “śmiertelne częstotliwości" (mortal oscillatory rate; w skrócie MOR) i zbudował szereg urządzeń do leczenia chorób przy zastosowaniu częstotliwości rezonansowych.

Rife uważał, że bakterie są zdolne przekształcać się z jednej formy w drugą i demonstrował to poprzez manipulowanie środowiskiem i odżywianiem, w wyniku czego dostał się miedzy młot i kowadło – wojnę miedzy zwolennikami dwóch szkół bakteriologicznych – spór miedzy zwolennikami filtracjonistów i ich oponentów.

Rife był chwalony za swoje zadziwiające odkrycia i wkład do nauki, lecz jednocześnie był potępiany przez Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (American Medical Society; w skrócie AMA) za swoje metody leczenia raka. Jego głównego zwolennika, dra Milbanka Johnsona, znaleziono śmiertelnie zatrutego po hospitalizowaniu go przez kilka godzin przed konferencją prasową, w czasie której miał ogłosić wyniki badań testowych przeprowadzonych przez zespół badaczy z Uniwersytetu w San Francisco.

W roku 1934 Rife i jego zespół leczył 16 śmiertelnych przypadków raka. Stosował w leczeniu swoje urządzenie do napromieniowywania i poddawał jego działaniu przez trzy miesiące po trzy minuty dziennie każdego z pacjentów – wszyscy pacjenci zostali wyleczeni. Kalifornijskie Towarzystwo Medyczne sprzeciwiło się stosowanym przez niego niekonwencjonalnym metodom leczenia i ostro karało wszystkich lekarzy, którzy stosowali jego technikę, urządzenia, mikroskopy i zasady.

Rife uważał, że istnieje dziesięć podstawowych mikrobów. Wariacje lub polimorficzne zmiany tych podstawowych typów mogły według niego wynikać z toksyczności lub zmian pH środowiska, w którym bytowały.

Podczas gdy większość prac i pewna część mikroskopów zostały zniszczone przez pozostające wówczas pod rządami dra Morrisa Fishbeina AMA, niektóre jego prace i mikroskopy są wciąż wykorzystywane. Jest to możliwe dzięki współpracownikowi Rife'a, Johnowi Crane'owi – również już nieżyjącemu – który wywiózł je w roku 1974 do Meksyku.

• Wilhelm Reich (1897-1957)

Ten austriacki psychiatra-biofizyk należał do kręgu ścisłych współpracowników Zygmunta Freuda w Wiedniu. Po zerwaniu z nim przeniósł się do Skandynawii, a następnie do Niemiec, gdzie był prześladowany przez hitlerowskich nazistów, których określił mianem seksualnych dewiantów. W obawie przed represjami uciekł z Niemiec do USA, gdzie ostatecznie osiadł.

Z punktu widzenia naszych dociekań najbardziej istotne są jego wcześniejsze prace – z lat trzydziestych i czterdziestych – zwłaszcza Eksperymenty z bionami (The Bion Experiments; 1939) i Biopatia raka (The Cancer Biopathy; 1948). W czasie badań bioenergetycznych wpływów ludzkich emocji i seksu Reich odkrył we krwi cząstkę, którą nazwał bionem. Uważał, że stanowi ona twór graniczny między materią ożywioną i nieożywioną i jest zdolna do przekształcania się w takie mikroorganizmy, jak pierwotniaki. Jego eksperymenty powtórzyli później inni naukowcy zajmujący się badaniem pochodzenia życia. Reich był pierwszym, który wprowadził technikę autoklawowania, aby oddzielić biony od pozostałych cząstek, w tym od chilomikronów5. Odkrył, że biony są zdolne wytrzymać temperaturę rzędu 1500 °C.

Reich zaobserwował również, że biony pochodzące ze zdrowych źródeł emitują niebieski kolor (kolor orgonu6) i że charakteryzuje je duża ruchliwość. Biony pochodzące z niezdrowego środowiska przekształcają się w mniejsze, lancetowate ciemne formy o znaczne bardziej toksycznym charakterze, które nazwał T-bacilli (prądki-T). U pacjentów cierpiących na raka odkryto właśnie obecność prądków-T.

Odkrycia Reicha mały charakter diametralnie przeciwny teorii zarazków wypromowanej przez Pasteura i wykazywały podobieństwo do wcześniejszych prac Bechampa i Enderleina. Jego wnioski miały podobny charakter do tych, do których doszedł Rife, który w mniej więcej tym samym czasie prowadził badania w Ameryce. Jego techniki autoklawowania zostały zaadaptowane później przez Naessensa do odseparowywania somatydów od chilomikronów.

Nieco później dr Reich został oskarżony przez FDA7 o stosowanie “konowalskich metod leczenia raka". 5 czerwca 1956 roku agenci FDA najechali jego dom i laboratorium w Rangeley w stanie Maine, niszcząc sprzęt badawczy oraz paląc wszystkie jego książki, czasopisma i dokumentację prac badawczych (razem sześć ton papierów). Reich zmarł w więzieniu 3 listopada 1957 roku w wyniku zawału serca. Jego prace w dziedzinie badania bionów są obecnie kontynuowane przez dra Jamesa DeMeo z Biofizycznego Laboratorium Badawczego w Oregonie (patrz www.orgonelab.org).

• Gaston Naessens (1924- )

Urodzony 26 marca 1924 roku w Roubaix we Francji Gaston Naessens otrzymał wykształcenie w dziedzinie biologii, fizyki i chemii na Uniwersytecie w Lilie oraz w Union Nationale Scientifique Francaise (Francuski Narodowy Związek Naukowy), który stanowił w czasie drugiej wojny światowej schronienie dla studentów-wysiedleńców. Naessens bardzo wcześnie stał się niezależnym uczonym i w pierwszych latach powojennych opracował nowatorski środek antyrakowy o nazwie GN24, który był sprzedawany z dobrym skutkiem przez szwajcarskie apteki pod koniec lat czterdziestych. Jego następnym wynalazkiem było serum uzyskane przez wyekstrahowanie antyciał z krwi koni wyścigowych, którym wstrzyknięto uprzednio kulturę komórek rakowych. Serum to, o nazwie Anablast, zostało opracowane w jego laboratorium na Korsyce. Okazało się, że jego działanie antyrakowe przeciwko guzom i białaczce jest jeszcze silniejsze niż GN24. W wyniku osiągnięć w dziedzinie leczenia raka Naessens stał się celem oskarżeń władz medycznych. Wielokrotnie stawał przed sądem, lecz wygrał wszystkie sprawy i za każdym razem był uniewinniany.

Wkład Naessensa w mikroskopię w ciemnym polu jest również znaczący. Jako pomocnicze urządzenie badawcze opracował specjalny mikroskop zwany somatoskopem. Mikroskop ten dawał rozdzielczość 150 angstremów, co pozwalało na dużą wyrazistość przy dużych powiększeniach.

W roku 1971 Naessens trafił pod opiekuńcze skrzydła pewnego filantropa i uzyskał fundusze na opracowanie nowych środków antyrakowych. Udało mu się stworzyć odmienny od Anablastu, zupełnie nowy preparat o nazwie 714X. Preparat ten jest wciąż dostępny i używany na całym świecie przez lekarzy, którzy mogą uzyskać go zamawiając go bezpośrednio u źródła. Naessens jest szefem International Academy of Soma-tidian Orthobiology (Międzynarodowa Akademia Somatycznej Ortobiologii), która mieści się pod adresem: 5270 Mills Street, Rock Forest, Ouebec, Canada J1N 3B6, telefon: 0 01 819 5647833, faks: 0 01 819 5644668; strona internetowa: www.cerbe.com. Osobą, z którą należy się kontaktować w sprawach dotyczących jego książek, nagrań, kursów i diachromatycznego kondensatora, jak również 714X, jest Lynn Acken. [Dodatkowe dane o Gastonie Naessensie i jego pracach można znaleźć w artykule “Gaston Naessens i somatydy" opublikowanym w 11 (3/2000) numerze Nexusa – przyp. red.].
SUPERMIKROSKOPY

XX wiek był świadkiem rozwoju mikroskopów o sile powiększenia znacznie przekraczającej konwencjonalne ograniczenia.

• Mikroskopy Rife'a: uniwersalny model 3, model 4 i 5

Mikroskopy Royala Raymonda Rife'a, szczególnie uniwersalny model 3 (z roku 1933) oraz modele 4 i 5 (z roku 1938), były supermikroskopami o powiększeniu 60000 razy i rozdzielczości 31000 razy. Uważa się, że Rife'owi udało się połączyć mikroskopię fluoroscencyjną, polaryzacyjną, ciemnopolową i interferencyjną.

Jest jednak bardzo mało danych odnoszących się do zdjęć mikroskopowych możliwych do uzyskania przy pomocy tych mikroskopów. John Crane, który miał modele 3 i 4, pokazywał pewnemu badaczowi nazwiskiem Hubbard negatywy, na których były obiekty o rozmiarach 10 nanometrów (normalna granica rozdzielczości wynosi 200 nanometrów). Rife stosował normalne obiektywy A.O i Leitza oraz 40-krotne okulary. Badacze, którzy rozmontowywali lub starali się używać tych mikroskopów, mówią, że były one bardzo złożone. Mikroskopy miały mechanizmy i śruby ruchu leniwego, a także śruby służące do regulowania, podnoszenia i opuszczania, które były perfekcyjnie zestrojone. Według Johna Crane'a Rife stosował do barwienia badanych obiektów światło, ponieważ używane standardowo chemikalia były dla badanych obiektów zabójcze lub mole-kularnie za duże.

• Nemeskop

Kolejny supermikroskop, zwany “nemeskopem", został wynaleziony na początku lat pięćdziesiątych przez chirurga mózgu Elmera P. Nemesa. Przy jego pomocy uzyskano wiele obrazów, które można było następnie wyświetlać na ekranie o rozmiarach 12 na 12 stóp (3,6 x 3,6 m).

Nemeskop generował dwa źródła energii, jedno o częstotliwości obiektu a drugie o częstotliwości minimalnie od niej różnej. Przy pomocy tej metody uzyskiwano wymuszone pobudzenie atomów oraz samooświetlenie obiektu światłem w różnych kolorach. Jak donoszono, metoda ta pozwalała na uzyskanie znacznie większych powiększeń niż 16000 razy, jakie można było osiągnąć przy pomocy dostępnych w tamtych czasach mikroskopów elektronowych. Według relacji z tamtych czasów mikroskop pozwalał uzyskiwać rozdzielczość powiększeń rzędu 5 000 000 razy i rzutować obrazy na ekran, a wszystko to dzięki wiązkom promieniowania, kwarcowemu kondensatorowi, cewkom częstotliwościowym, filtrom i radioaktywnym emiterom.

Jak twierdzi Betty Lee Morales z Topanga w Kalifornii, tajne badania nad skonstruowaniem nemeskopu były inspirowane przez kongresmana Craiga Sheperda z San Bernardino w Kalifornii, który skłonił odpowiednie fundacje do sfinansowania tego przedsięwzięcia.

Po serii udanych eksperymentów nemeskop został w roku 1957 skradziony z warsztatu optycznego Bryn Camera Shop na Melrose Avenue. W czasie gdy miała miejsce kradzież, był on wyposażony w elektroniczny sygnalizator, dzięki czemu śledzono jego drogę aż do Nowego Jorku, gdzie ślad po nim zaginął.

W roku 1959 wydrukowano pełną instrukcję budowy mikroskopu w nadziei, że ktoś kiedyś odtworzy to urządzenie. Instrukcję tę można otrzymać bezpłatnie. Osoby zainteresowane jej uzyskaniem winny skontaktować się z panem Jerrym (telefon O 01 214 3248782) lub panem Ronem (telefon O 01 214 2429346).

• Somatoskop

Ten skonstruowany w latach siedemdziesiątych przez niemieckich specjalistów z firmy Leitz Co. w Wetzlar i stosowany przez Naessensa mikroskop zasługuje na nazwę supermikroskopu. Konstrukcję somatoskopu opracował Barbie-Bernard z Turenne koło Paryża. Naessens opracował metodę kondensacji ultrafioletu i światła żarowego w swoim diachromatycz-nym kondensatorze, co umożliwiło uzyskanie powiększeń 30000 razy o zadziwiającej ostrości 150 angstremów.

Wspierany finansowo przez swojego mecenasa, zmarłego niedawno Davida Stewarta z Fundacji Macdonald-Stewart, Naessens mógł spokojnie prowadzić swoje laboratorium i badania nad polimorfizmem. Somatoskop można zobaczyć, biorąc udział w corocznym, dwudniowym kursie, który jest organizowany w lipcu w Forrestfield w prowincji Quebec w Kanadzie.

• Ergonom 400

Inny znaczący supermikroskop niemieckiej konstrukcji został zbudowany w rezultacie trzydziestoletnich badań przez naukowca Kurta Olbricha i znany jest pod nazwą “Ergonom 400". Umożliwiając powiększenia rzędu 25000 razy może on konkurować z somatoskopem.

Ergonom 400 jest stosowany przez niemieckiego lekarza Bernarda Muschleina, który demonstrował jego możliwości w całej Europie i Ameryce. Przy jego pomocy wyprodukowano filmy wideo demonstrujące rozwój form polimorficznych. Olbrich zbudował siedem znanych kopii Ergonomu 400 dla naukowców w Wielkiej Brytanii, Europie8 i Japonii. Przyrząd ten ma rozdzielczość 1000 angstremów. Bernard Muschlein, który prowadzi badania nad AIDS i rakiem, utrzymuje, że “wirus AIDS transformuje pełnospektralne światło w światło czerwone, natomiast zdrowe erytrocyty transformują je w światło zielone".

• Projektor fal świetlnych

W lipcu 1990 roku popularny magazyn naukowy SuperScopes (Supermikroskopy) opisał nadzwyczajny mikroskop zbudowany na Uniwersytecie Cornella w USA. Zamiast normalnych soczewek mikroskop ten rzutuje fale widzialnego światła przez szczeliny o rozdzielczości 400 angstremów, dzięki czemu uzyskuje się powiększenie rzędu 25 000 razy. Wydział Mikrobiologii Uniwersytetu Cornella, którego szefem jest profesor Michael Isaacson, udostępnił ten mikroskop Izraelowi.
BŁĘDNE KONCEPCJE

Biorąc pod uwagę fakt, że poprzez każdy otwór ciała wnikają do organizmu wszelkiego rodzaju bakterie, oraz mając na względzie to, że krew “stanowi doskonałą pożywkę", co trzeba uczynić, abyśmy uwierzyli, że krew nie jest sterylnie czysta? Każdy, kto stosował mikroskopię w ciemnym polu do badania obrazu krwi, wie, że tkanka ta stanowi siedlisko najróżnorodniejszej flory. [Moyer Scott, Emmination in Darkfield (Badania w ciemnym polu), film wideo, 1996].

Wciąż lansowany przez współczesną medycynę przeciwny pogląd stopniowo upada. Wysiłki zmierzające do zniszczenia wszystkich mikrobów i wirusów są daremne. Doprawdy trudno pojąć, jak pogląd Ferdinanda Cohna (1870) mówiący, że każdy z mikrobów ma jedyną, właściwą sobie formę reprodukcji i rozwoju, może wciąż pokutować we współczesnej medycynie, podobnie jak pogląd Williama Harveya (1651) głoszący, że komórka jest najmniejszą jednostką biologiczną zdolną do cyklicznej reprodukcji.

Powyższe błędne mniemania są nadal podstawą doktryny medycznej, która wyznaje dodatkowo pogląd Louisa Pasteura mówiący, że ludzka krew jest sterylna. W takim ujęciu proces patologiczny może mieć miejsce jedynie w wyniku zewnętrznego najazdu patogenów na organizm. Zespół poglądów Pasteura wciąż stanowi podstawę wszystkich współczesnych badań farmaceutycznych. Pogląd promujący tworzenie oddzielnych leków lub szczepionek przeciwko każdemu zaburzeniu zyskał bardzo dużą, przede wszystkim ekonomiczną, przewagę.

Dr Maria Bleker cytuje w swojej książce Badanie krwi w mikroskopii demnopolowej według prof. dra Guntera Ender-leina (Blood Examination in Darkfield according to Prof. Dr Gtinter Enderlein; 1993) następujące stwierdzenie Maxa Plancka (1858-1947), niemieckiego fizyka i laureata Nagrody Nobla: “W nauce potrzeba aż sześćdziesięciu, a nie trzydziestu lat, aby nowy, rewolucyjny pogląd zyskał uznanie. Nie tylko trzeba czekać, aż wymrą starzy profesorzy, ale również ich uczniowie".

Miejmy nadzieję, że siły opozycji medycznej otworzą się w nadchodzącym millennium na nowe, alternatywne diagnozowanie i sposoby leczenia w imię postępu w naukach medycznych i dla dobra całej ludzkości.






0 użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników